Autor Wiadomość
matfiz
PostWysłany: Wto 12:58, 09 Wrz 2008    Temat postu:

Flanky napisał:
matfiz napisał:
morderców trzeba skazywać na śmierć. Nie widzę lepszego rozwiązania.


A taka opcja jak dożywotnie utrzymywanie rodziny ofiary?


Faktycznie, to by też było dobre rozwiązanie. Ale trzeba wziąć poprawkę na to, ze jeśli ktoś był takim bydlęciem żeby zabić drugiego człowieka bez powodu to są nikłe szanse aby wyegzekwować od niego kasę. Jeśli by znaleźć skuteczny sposób, to się zgodzę z tym systemem.

Chociaż przyszło mi takie coś do głowy, ze może rodzina zamordowanego może nie chcieć pieniędzy od bandyckiego ścierwa, jeśli uniesie sie dumą, za co w żadnym wypadku bym jej nie potępiał. Więc można zostawić tej rodzinie wybór. Śmierć mordercy, albo kasa do końca życia.
Flanky
PostWysłany: Wto 12:19, 09 Wrz 2008    Temat postu:

Popieram wybór przez rodzinę ofiary. Osieroconym dzieciom niewiele przyjdzie z wiszącego trupa mordercy, a pieniądze będą im wręcz potrzebne np po utracie rodziców.
Gość
PostWysłany: Wto 9:44, 09 Wrz 2008    Temat postu:

Kary powinny być stopniowane. A więc: ścięcie - powieszenie - śmierć w wyniku eksperymentów medycznych.
Spaulding
PostWysłany: Wto 9:35, 09 Wrz 2008    Temat postu:

Nie, to strona skarżąca ma wybierać!
MOCKBA CCCP
PostWysłany: Wto 9:27, 09 Wrz 2008    Temat postu:

Najlepiej, żeby jeszcze skazany miał cały asortyment metod do wyboru. Od komór gazowych, gilotyn i krzeseł elektrycznych począwszy, aż po szubienice, trucizny, na kuli w łeb zkończywszy.
Spaulding
PostWysłany: Wto 9:12, 09 Wrz 2008    Temat postu:

to już zależy, co rodzina ofiary wybierze. czy woli dostawać kasę, czy może powiesić bydlaka?
Duch
PostWysłany: Wto 9:06, 09 Wrz 2008    Temat postu:

Morderstwo to morderstwo. Nienawidzę kiedy ktoś próbuje umoralnić zabijanie, a przy okazji jest przeciwnikiem aborcji. Dla mnie tacy ludzie są hipokrytami i już. Pamiętam jak kiedyś kłóciłem się z jednym teologiem, który wmawiał mi, że "Bóg podczas potopu nie zabił ludzi, bo zabijać może człowiek". Hipokryzja i tyle.

Osobiście nie mam nic przeciwko karze śmierci, ale nie lubię kiedy ktoś argumentuje jej wprowadzenie w ten sposób, bo w moich oczach się ośmiesza...

Jedno małe ale...

Nie mam nic przeciwko, jednak uważam, że nie jest to do końca sprawiedliwy wyrok. Osobiście wolałbym, żeby każdy więzień, niezależnie od popełnionej zbrodni, pracował na siebie i przy okazji na porządnych obywateli. Zamiast kary śmierci, wolałbym dożywocie + ciężka praca fizyczna. Ponadto zabrałbym więźniom prawa głosu.

Oczywiście, niezależnie od jednego czy drugiego pomysłu, kary śmierci czy pracy ponad siły, przyczepiłaby się do nas Helsińska Fundacja Praw Człowieka...
Bez_Twarzy
PostWysłany: Wto 6:05, 09 Wrz 2008    Temat postu:

Amtałek napisał:
Kot Behemot napisał:
Ustawki to normalny sport zespołowy.


Jeśli ustawki chcesz porównywać do F1 czy boksu to okej tylko niech najpierw chuligani bijący sie na łakach czy też w lesie najpierw zarejestrują swoją drużyne i napiszą wniosek do Międzynarodowej Organizacji Ustawkowiczów Smile


no bez jaj przecież ustawka nie jest żadną dyscypliną sportową. O czym tu mowa?


Normalny sport walki jak dla mnie. Ja grając w piłkę na osiedlowym boisku też jak by nie było uprawiam sport i nie ma nic do rzeczy, że nie jestem zarejestrowany w FIFA, UEFA, czy PZPN.

Dezerter napisał:
Cytat:
Bez sensu- czyli jeśli ktoś zabije kogoś pięścią to powinien być łagodniej osądzony niż ktoś kto zabije za pomocą broni białej?


No wiesz, zabic piescia to naprawde nieszczesliwy wypadek. Ludzie ktorzy wala sie po mordach, nie maja ZAMIARU zabic tego kogo wala. Jak w barze ktos komus przywali po mordzie, to ten zazwyczaj nie ginie.
Ale jak w barze ktos poczestuje kogos kosą w brzuch, to szansa na zgon jest nieporownywalnie wieksza.


Jeżeli napastnik mierzy 2 metry, waży 150 kilo i ma siłę ciosu wyrywającą takiego samego byka jak on z kapci, a ofiara mierzy 120 cm i ma głowę dwa razy mniejszą od pięści napastnika ? Ma zamiar zabić czy nie ?

Dezerter napisał:
Po prostu mi chodzi o to, ze nie powinno sie rozdzielac morderstw ze wzgledu na to kto je popelnia, ale ze wzgledu czy dana osoba ma ZAMIAR je popelnic. Jesli ktos atakuje nożem to znaczy, ze taki zamiar MA.

Bokser nie chce zabijac, ale zdazaja sie wypadki. Tak samo jak jedziesz autem tez ktos moze przez Ciebie zginac, ale nie z twojej woli. Za to jakbys jezdzil autem tak jak ja w grze GTA, to by bylo to morderstwo dokonane autem.


Dlatego trzeba jasno oddzielić zabójstwo od morderstwa i śmiercią karać za to drugie. Prawnie należy ustalić co kwalifikuje się do pierwszego a co do drugiego. Jak dla mnie o morderstwie możemy mówić wtedy, gdy dana osoba planowała zabicie drugiej osoby i zrobiła to z premedytacją. Nie skazał bym natomiast na śmierć kobiety, nad którą psychicznie i fizycznie znęcał się mąż a ta w afekcie wsadziła mu kose pod żeberko...
Flanky
PostWysłany: Pon 20:18, 08 Wrz 2008    Temat postu:

matfiz napisał:
morderców trzeba skazywać na śmierć. Nie widzę lepszego rozwiązania.


A taka opcja jak dożywotnie utrzymywanie rodziny ofiary?
MOCKBA CCCP
PostWysłany: Pon 19:26, 08 Wrz 2008    Temat postu:

A co z ginekologami, którzy umyślnie wykonali skrobankę ?
matfiz
PostWysłany: Pon 19:16, 08 Wrz 2008    Temat postu:

morderców trzeba skazywać na śmierć. Nie widzę lepszego rozwiązania.
Gość
PostWysłany: Pon 18:09, 08 Wrz 2008    Temat postu:

Xerces napisał:
http://wiadomosci.onet.pl/1620650,12,item.html

Piękny news dla wszystkich przeciwników kary śmierci.


Dlatego zawsze warto tekst wkleić tutaj...

Link już nie działa Sad
MOCKBA CCCP
PostWysłany: Pon 18:04, 08 Wrz 2008    Temat postu:

Czy nie wiecie czasem, ile (szacunkowo) rocznie wyroków byłoby wykonywanych w kraju wielkości Polski? 5? 10? 50?
Bartłomiej Fatyga
PostWysłany: Pią 3:33, 07 Mar 2008    Temat postu:

Ja jestem za tym żeby więźniów brali na roboty do Kopalni albo Żeby Robili Drogi czy Domy bo nie po to płacimy żeby oni sobie oglądali TV i jedli obiadek w celi
Xerces
PostWysłany: Wto 15:07, 09 Paź 2007    Temat postu: www_mikke_dyskutuj_com (zamień podkreślenia na kropki)

www_mikke_dyskutuj_com (zamień podkreślenia na kropki)
Gość
PostWysłany: Sob 2:31, 29 Wrz 2007    Temat postu:

... i jest Wink
agęt
PostWysłany: Pią 19:24, 28 Wrz 2007    Temat postu:

No i?
Gość
PostWysłany: Pią 17:56, 28 Wrz 2007    Temat postu:

BYŁO!
Gość
PostWysłany: Pią 17:16, 28 Wrz 2007    Temat postu:

Cytat:
Bez sensu- czyli jeśli ktoś zabije kogoś pięścią to powinien być łagodniej osądzony niż ktoś kto zabije za pomocą broni białej?

No wiesz, zabic piescia to naprawde nieszczesliwy wypadek. Ludzie ktorzy wala sie po mordach, nie maja ZAMIARU zabic tego kogo wala. Jak w barze ktos komus przywali po mordzie, to ten zazwyczaj nie ginie.
Ale jak w barze ktos poczestuje kogos kosą w brzuch, to szansa na zgon jest nieporownywalnie wieksza.

Po prostu mi chodzi o to, ze nie powinno sie rozdzielac morderstw ze wzgledu na to kto je popelnia, ale ze wzgledu czy dana osoba ma ZAMIAR je popelnic. Jesli ktos atakuje nożem to znaczy, ze taki zamiar MA.

Bokser nie chce zabijac, ale zdazaja sie wypadki. Tak samo jak jedziesz autem tez ktos moze przez Ciebie zginac, ale nie z twojej woli. Za to jakbys jezdzil autem tak jak ja w grze GTA, to by bylo to morderstwo dokonane autem.
Amtałek
PostWysłany: Pią 17:04, 28 Wrz 2007    Temat postu:

Kot Behemot napisał:
Ustawki to normalny sport zespołowy.


Jeśli ustawki chcesz porównywać do F1 czy boksu to okej tylko niech najpierw chuligani bijący sie na łakach czy też w lesie najpierw zarejestrują swoją drużyne i napiszą wniosek do Międzynarodowej Organizacji Ustawkowiczów Smile


no bez jaj przecież ustawka nie jest żadną dyscypliną sportową. O czym tu mowa?
Gość
PostWysłany: Pią 16:42, 28 Wrz 2007    Temat postu:

Amtałek napisał:
nie można uszanować jego wyboru gdyż bójki sa prawnie zakazane Smile


Więc trzeba zmienić to idiotyczne prawo. Nie wiem co jest złego w bójkach, jeśli są one dobrowolne. Oczywiście najpierw musi zostać sprywatyzowana służba zdrowia.

Dezerter napisał:
No wlasnie mi sie nie podoba to, wszyscy powinni byc rowni wobec prawa, bo nie sądze by celem ustawki bylo zabijanie. Moze sie myle.


Celem nie jest zabijanie ale występuje możliwość śmierci. Celem boksu nie jest zabijanie ale przecież były przypadki zgonu na ringu. Celem wyścigów formuły 1 nie są rozbicia boildów i wypadki w których giną kierowcy a mimo to takowe się zdarzają. Ustawki to normalny sport zespołowy.

Cytat:
W kazdym razie jesli na ustawce ktos zginie od nieszczesliwego ciosu piescia w glowe - coz wypadek. Ale jesli ktos dzga nozem to sorry, ale taki nozownik to nie co samo co gosc walacy piesciami.


Bez sensu- czyli jeśli ktoś zabije kogoś pięścią to powinien być łagodniej osądzony niż ktoś kto zabije za pomocą broni białej? Liczy się efekt, a nie metoda. Zresztą z tego co mi wiadomo są ustawki ze sprzętem i bez. Tak więc powtarzam- jeśli ktoś dorowolnie chce się lać po ryju i okaże się że straci przy tym życie lub zdrowie to należy uszanować jego wybór- nikt nie powinien mieć do nikogo pretensji.
Gość
PostWysłany: Pią 16:16, 28 Wrz 2007    Temat postu:

No wlasnie mi sie nie podoba to, wszyscy powinni byc rowni wobec prawa, bo nie sądze by celem ustawki bylo zabijanie. Moze sie myle.

W kazdym razie jesli na ustawce ktos zginie od nieszczesliwego ciosu piescia w glowe - coz wypadek. Ale jesli ktos dzga nozem to sorry, ale taki nozownik to nie co samo co gosc walacy piesciami. Zreszta i tak na kare smierci sie nie zanosi puki zwiazani jestesmy tymi umowami.
Amtałek
PostWysłany: Pią 16:14, 28 Wrz 2007    Temat postu:

nie można uszanować jego wyboru gdyż bójki sa prawnie zakazane Smile
Gość
PostWysłany: Pią 16:07, 28 Wrz 2007    Temat postu:

No tak, ale mówimy o dwóch różnych sytuacjach. Jest inna sytuacja gdy jest to ustawka za miastem, a inna gdy jest to bójka na stadionie.

Gdy ginie przypadkowa osoba na stadionie w wyniku zadymy- karac
Gdy ginie chuligan który dobrowolnie wział udział w ustawce za miastem- uszanować jego wybór.
Gość
PostWysłany: Pią 15:57, 28 Wrz 2007    Temat postu:

Nie wyrazalem zgody, ale wygladalem dla osoby z zewnatrz tak jak oni, bo np mialem na sobie szalik jakiegos zespolu. O ile jesli ktos zabije kogos przez pobicie golymi rekoma, to ok. Jednak gdy ktos komus wbija nóż w ciało, albo do kogos strzela, to juz jest świadomy, ze takie poczyniania, groza śmiercią ofiary. Wiec to morderstwo z premedytacja
Gość
PostWysłany: Pią 15:51, 28 Wrz 2007    Temat postu:

Dezerter- sorry, ale chcącemu nie dzieje się krzywda. To nie jest tak że jak ktoś ma zapędy aby się bić musi liczyć się z konsekwencjami że kogoś zabije, tylko ktoś kto ma zapędy aby się bić musi liczyć się z konsekwencjami że zostanie zabity/poważnie zraniony.

Idąc twoim tokiem myślenia narkotyki nie mogą być legalne bo sprzedawca musi się liczyć z tym że jego klient przedawkuje czy sprzedawca który sprzedał nóż będzie odpowiadał za to że ktoś popełnił nim samobójstwo.

Kara śmierci, a w zasadzie żadna kara nie może obowiązywać w sytuacji gdy ktoś DOBROWOLNIE się zgadza na to że może zostać zabity (ustawki, solówki, wszelkiego rodzaju pojedynki). Człowiek jest wolny i może zrobić ze swoim życiem co zechce.

A sytuacja którą opisałeś to zupełnie inna sprawa- bo ginie osoba która nie wchodziła w układ, była z zewnątrz, nie wyrażała swojej zgody na możliwość zgonu.
Gość
PostWysłany: Pią 14:57, 28 Wrz 2007    Temat postu:

Morderstwo to mordersto i powinno sie je karac jednakowo. Jak ktos ma zapedy by sie bić musi sie liczyc z konsekwencjami gdy kogos zabije. Jesli taka łże kara śmierci ma byc to jestem jej przeciwnikiem.
Gość
PostWysłany: Pią 14:52, 28 Wrz 2007    Temat postu:

Ale takie coś nie jest morderstwem z premedytacją, a karę śmierci przewidujemy tylko za morderstwo z premedytacją/ludobójstwo/zdradę stanu więc o czym tutaj mówimy.
Gość
PostWysłany: Pią 14:51, 28 Wrz 2007    Temat postu:

No tyle, ze wiesz czesto sie bija na stadionie. I np ja moge miec nieszczescie znalesc sie pomiedzy tymi grupami, wiec probuje sie przebic na zewnatrz... Nieszczesliwie gine. Zalozmy, ze jestem fanem pilki i jestem ubrany jak ci kibole. Co wtedy, przeciez kibole to nieformalna grupa.
zihlmann
PostWysłany: Pią 14:41, 28 Wrz 2007    Temat postu:

Mam na myśli coś takiego: Dwie grupy kiboli umawiają się na bójkę po meczu. Obie strony wiedzą, że ktoś może zginąć i decydują się na coś takiego. W tym przypadku nie stosowałbym kary śmierci (nie mówię tu o bezkarności dla nich), a np. dożywocie albo 25 lat. Ale jeśli tknęli by kogoś z zewnątrz to powiesić i tyle!
Gość
PostWysłany: Pią 14:18, 28 Wrz 2007    Temat postu:

Oco chodzi z tym?

"nie mówię tu o wojnach mafii, czy bójkach kiboli, itp."

Czyli jak jestem kibolem lub mafiozem to moge zabijac innych kiboli lub mafiozow? Nie wiem, ale jak dla mnie to ciche przyzwolenie na wojny gangow. Jak karac to wszystkich.
Pan Dzikus
PostWysłany: Pią 14:10, 28 Wrz 2007    Temat postu:

Moim zdaniem na mordercach powinno się zarabiać i zarobek z ich śmierci przekazywać rodzinom ofiar.

Możliwe sposoby zarabiania na mordercach:

- wycinanie organów i sprzedaż na aukcjach
- sprzedaż na aukcjach przywileju wykonania wyroku śmierci na mordercy
- sprzedaż biletów na wykonanie wyroków śmierci
- organizowanie walk morderców na arenach i zarobek na transmisji telewizyjnej z tych wydarzeń
- skazywanie morderców na galery i organizowanie wycieczek morskich tymi galerami dla bogatych ludzi

Myślę, że sposobów jest więcej ale na razie tylko tyle przyszło mi do głowy.
agęt
PostWysłany: Pią 13:47, 28 Wrz 2007    Temat postu:

JKM stwierdził w wywiadzie z Terlikowskim, że skoro jesteśmy w UNII EUROPEJSKIEJ, to musimy robić jak nam każą. Ja myślę, że możnaby ocieplić trochę stosunki z UNIĄ EUROPEJSKĄ, wyjść przed szereg i wprowadzić w naszym zkaczyzmowanym kraju brak kar dla morderców (co najwyżej jakieś upomnienie czy mandat).
Amtałek
PostWysłany: Pią 13:37, 28 Wrz 2007    Temat postu:

Noka za wszelką cenę chcesz uśmiercić złoczyńce, ale równie dobrze można mi zarzucić, że na siłę chcę ich ocalić(co nie jest prawdą) Wink

mówiąc o Polsce jako cywilizowanym kraju miałem na myśli Polskę rządzoną przez UPR. Kwestię dotyczącą porwania zakładników przez jego kolesi uważam za absurdalne, równie dobrze dzisiaj kolesie skazanego na dożywocie mogą porwać przypadkowych ludzi i rządać uwolnienia skazanego. A z tego co wiem to do takiego czegoś chyba nie doszło jak narazie.

W moich powyższych postach nie użyłem ani razu takich słów jak resocjalizacja lub ułaskawienie Smile
Gość
PostWysłany: Pią 13:17, 28 Wrz 2007    Temat postu:

Amtałek napisał:
Ale czy uwazacie ze nie jest to troche drastyczne

Drastyczne to raczej są takie rzeczy:
http://www.zbrodnia.killer.radom.net/zbrodnia.php?dzial=mordercy&dane=KotKarol
I tych drastycznych rzeczy trzeba się pozbywać po przez TRWAŁĄ eliminację przyczyn.
Amtałek napisał:
Polska jako cywilizowany kraj powinna w jakis sposob wykorzystac tych mordercow np. do badan laboratoryjnych zaraz po zwierzetach?

Polska jest cywilizowanym krajem ? :O
Jeśli tak ma wyglądać cywilizacja to ja dziękuję z całego serca..

Morderca skazany na jakieś badania może zawsze uciec, jego koledzy zawsze mogą zorganizować porwania zakładników i żądać jego uwolnienia, zawsze może zostać ułaskawiony (co zresztą na pewno się stanie jak tylko dojdzie do władzy idiota pokroju Kwaśniewskiego "ułaskawiacza").

Badania na żywych ludziach nie jest raczej humanitarne, prawdaż?
Co innego zabicie groźnego mordercy na przykład po przez zastrzyk z trucizną. Jest to bardzo tanie, szybkie i skuteczne.
Amtałek napisał:
Athei kara smierci jest drastyczna pod tym wzgledem ze taka kara jest pewna smiercia

I właśnie dlatego, że jest pewną śmiercią jest to kara słuszna dla morderców, którzy nie mają zahamowań by mordować ludzi z premedytacją!
Amtałek napisał:
Dlaczego morderca ktory badz co badz nadal jest czlowiekiem ma byc odrazu spisany na straty

Dlaczego niewinni ludzie, którzy bądź co bądź są ludźmi, mają być spisani na straty zostając przypadkową ofiarą niewyeliminowanego mordercy?
Amtałek napisał:
sa madrzejsze rozwiazania.

No tak.. Przecież lepiej liczyć na zresocjalizowanie się groźnego mordercy..
Amtałek napisał:
Oczywiscie jak nie wyrazi takiej zgody jest wiele zajec z ryzykiem uszczerbku na zdrowiu, ktore na codzien musza wykonywac zwykli ludzie.

A może pytajmy się morderców czy chcą odsiedzieć wyrok? Jak nie to wypuszczamy ich wolno.
Avx
PostWysłany: Pią 13:13, 28 Wrz 2007    Temat postu: Re: Kara śmierci

Amtałek napisał:
Polska jako cywilizowany kraj powinna w jakis sposob wykorzystac tych mordercow np. do badan laboratoryjnych zaraz po zwierzetach? Cool


To ciekawa propozycja, już ją zresztą rozważałem. Wydaje się logiczna. A wartość odstraszająca bardzo podobna, co przy KŚ, może i wyższa.
Amtałek
PostWysłany: Pią 13:07, 28 Wrz 2007    Temat postu:

Athei kara smierci jest drastyczna pod tym wzgledem ze taka kara jest pewna smiercia, a z badan zawsze moze wyjsc calo tak jak wspomniales. Na zachodzie za testy laboratoryjne na wlasnym ciele placa tysiace euro, ale wiadomo jakie sa uroki takich prob, ogladalem film dokumentalny o tej tematyce: trwale opuchlizny na ciele, przebarwienia skory itd. istna loteria.
Dlaczego morderca ktory badz co badz nadal jest czlowiekiem ma byc odrazu spisany na straty, sa madrzejsze rozwiazania. Oczywiscie jak nie wyrazi takiej zgody jest wiele zajec z ryzykiem uszczerbku na zdrowiu, ktore na codzien musza wykonywac zwykli ludzie.
Gość
PostWysłany: Pią 12:48, 28 Wrz 2007    Temat postu:

Ja bym ich wysłał do przymusowych robót w kopalniach Uranu. (jeśli dobrze pamiętam do ZSRR nie zdążył nam z******* wszystkich złóż.)
Athei Overlord
PostWysłany: Pią 12:46, 28 Wrz 2007    Temat postu:

Widze, ze nie do konca orientujesz sie, jak drastyczne potrafia byc badania biochemiczne oraz biofizyczne. Mysle, ze w tym kontekscie kara smierci bedzie jednak dostateczna a i humanitarna kara. Eksperymentowanie na ludziach wbrew ich woli to postepowanie wybitnie niecywilizowane - to praktycznie taka kara smierci rozlozna na raty, torturowanie przed smiercia (bo jak sadze, mowimy o badaniach, przy ktorych ryzyko smierci jest bardzo wysokie, albo mozliwe sa nieprzewidywalne skutki uboczne).

Chyba, ze jakis skazany na smierc sam zdecydowalby sie wziac udzial w takich eksperymentach - to wowczas dalbym mu takie prawo. W razie powodzenia badan moglby odkupic swoja wine. W zamian za zycie, ktorego kogos pozbawil, posrednio przyczynilby sie do uratowania tysiecy istnien. Ale... i TUTAJ nawet skazany na smierc powinien miec wybor.

Aha, jedna poprawka - nie smierc za zlamanie prawa (bo ja pod to podciagne wszystko), tylko za zamordowanie innej osoby (i tutaj nalezy odroznic zabojstwo, od morderstwa), wzglednie okrutny gwalt, torturowanie.

PS: i jeszcze jedno - zawsze w takiej sytuacji jest zemsta. Zawsze, choc oczywiscie ludzie temu zaprzeczaja.
zihlmann
PostWysłany: Pią 12:45, 28 Wrz 2007    Temat postu:

Ale czy moralne jest, że mordercy nie są eliminowani? Że nie boją się zabić? Jeśli chodzi o Boga i chrześcijaństwo to ja uważam tak: Bóg jest sprawiedliwy i my powinniśmy Go naśladować, a jedyną sprawiedliwą karą za morderstwo (nie mówię tu o wojnach mafii, czy bójkach kiboli, itp.) jest kara śmierci i nie jest to jak niektórzy mówią zemsta tylko najzwyklejsza sprawiedliwość.
Amtałek
PostWysłany: Pią 12:32, 28 Wrz 2007    Temat postu: Kara śmierci

w jednym z punktów programu UPR jest napisane "2. Będziemy pamiętać, że kultura nasza jest katolicka, a cywilizacja chrześcijańska. Zachowanie tych fundamentów moralnych uważamy za sprawę podstawową."
Piate przykazanie mowi "nie zabijaj!" Prawo Mojzeszowe jednak zezwalalo na zabicie, ale tylko osoby ktore lamaly prawo. Ale czy uwazacie ze nie jest to troche drastyczne i Polska jako cywilizowany kraj powinna w jakis sposob wykorzystac tych mordercow np. do badan laboratoryjnych zaraz po zwierzetach? Cool

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group